Rogaliki

Rogaliki jednak nie do jedzenia, a pieszczotliwie nazywany typ gier roguelike, które (jak podaje Wikipedia) z założenia mają być podobne do pierwowzoru – gry Rogue.

Niestety jakiś czas temu awarii uległa karta graficzna w moim laptopie i większość nowych gier, a w szczególności mój ulubiony World of Warcaft stały się dla mnie nieosiągalne. Co prawda GF3 na moim blaszaku przy najskromniejszych szczegółach graficznych WoWa odpala, ale płynność gry momentami pozostawia wiele do życzenia.

Postanowiłem poszukać jakąś fajną alternatywę i udało się mi znaleźć kolejny pochłaniacz czasu. Ancient Domains of Mystery (ADoM).

ADoM posiada w zasadzie wszystkie elementy gry jakie oferuje WoW, za wyjątkiem trybu multiplayer, a nawet nieco więcej. Do wyboru mamy 10 ras i 20 klas postaci, na których wybór mamy wpływ. Dodatkowym elementem jest znak zodiaku, który generowany jest losowo na początku gry i zapewnia on naszej postaci pewne umiejętności.

Akcja gry dzieje się w krainie Ancardia, w której to mamy do wykonania sporo questów i jeszcze więcej potworów i postaci do pokonania. W czasie naszej wędrówki stopniowo rozwijamy nasze umiejętności bitewne (czary, posługiwanie się bronią, etc.) oraz umięjętności takie jak kowalstwo, rolnictwo, płatnerstwo.

Smaczku grze dodają dwa fakty: gra jest w ASCII oraz to, że mamy tylko jedno życie, czyli jedną szansę na przejście gry daną postacią.

Po więcej szczegółów odsyłam na polską stronę i forum o grze ADoM: adom.phx.pl.

O ile gra jest przez większość polecana jako pierwszy roguelike ja czułem się przy pierwszym podejściu do niej mocno zagubiony. Przeraziła mnie mocno klawiszologia.

Osobiście polecam przejść „rogalową ścieżkę” w sposób podobny do mojego.

Na początek zagrać w pierwowzór czyli Rogue. Tu jest bardzo mało klawiszy do zapamiętania.
Następnie zagrać w bardzo przyjemną wersję Dooma – DoomRL.
Gdy już będzie nieco wprawy można zagrać w rewelacyjnego i czasami mocno zaskakującego rogala jakim jest NetHack.

NetHack posiada inny interfejs obsługi niż ADoM i jeśli zbyt mocno się do niego przyzwyczai to na początku ciężko będzie się przestawić na sterowanie w ADoMie, ale wszystko jest do opanowania.

Najfajniejsze jest to, że gry te działają na wielu systemach i architekturach takich jak Atari, Amiga, DOS, a nawet Windows Mobile.
W większości popularnych dystrybucji Linuksa gry te powinny znajdować się w repozytoriach.

5 komentarzy

  1. A wystarczy się zaopatrzyć w sklepie, a potem wcinać wszystko za wyjątkiem koboldów. Mnie teraz zabija tylko nieuwaga i od czasu do czasu summony niektórych npc. Mimo, że lekko oszukuje kopiując save to do mid-game jeszcze nie dotarłem. 🙁

  2. W Adoma grałem ładne kilka lat temu ale zawsze umierałem z głodu albo na gangrenę ;D

  3. Trochę po czasie, ale pomyślałem, że się odezwę.
    Rogale (i w ogóle gry w ascii) męczę od bardzo dawna.
    ADoM, tak po prawdzie, nie jest dla początkujących. Może gra w niego daje najwięcej frajdy, ale nie jest wcale łatwo się połapać co i jak i z czym do czego. Bardziej przyjazne są małe gry, w rodzaju POWDERa. Coś, w co gra się pół godziny i do czego wraca się z radością.
    No i są monstra w rodzaju Dwarf Fortress, opanowanie wszystkich aspektów tej gry może zająć pewnie z pół roku.

  4. W Dwarf Fortress zacząłem ostatnio trochę pogrywać. Mimo świetnych tutoriali na YouTube faktycznie ciężko jest mi to wszystko ogarnąć. No i gdy już krasnalki mają całkiem nieźle urządzoną jaskinie to oczywiście zawsze musi zdarzyć się coś co uśmierci je wszystkie (np. zamarznięcie wody w zimie :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *